O godzinie 00:30 otworzono ogień w kierunku kadłuba „Attavirosa”, który mimo to nie zatrzymał się. Co więcej, w kierunku Izraelczyków wystrzelono granat z RPG. Informacja o zaatakowaniu izraelskiej jednostki dotarła do wracającego z patrolu „Miwtacha”. Jego kapitan podjął decyzję o wyruszeniu z pomocą drugiej jednostce. Kapitan „Moledet” nakazał celowniczemu armaty 76 mm, aby otworzył ogień w kierunku „Attavirosa” bez rozkazu, kiedy tylko ten znajdzie się w zasięgu strzału. W odległości ok. 3 km od „Attavirosa” Izraelczycy otwarli ogień. W trakcie ostrzału Izraelczycy zauważyli na radarze, że w ich kierunku płyną egipskie jednostki, ponieważ byli coraz bliżej linii zawieszenia ognia na 32° dł. wsch. W pewnym momencie „Attaviros” zniknął z radaru, a Egipcjanie zawrócili. Gdy „Moledet” zbliżył się do miejsca, w którym ostatni raz statek był widziany na radarze, usłyszeli głosy rozbitków. W tej samej chwili na miejsce przybył „Miwtach” i zaczęto wyławiać z wody ocalonych. Ostatecznie atak przeżyło osiem osób, w tym trzech członków załogi. 20 osób zginęło wraz ze statkiem.