Obiekt miał mieć formę drewnianego dębowego krzyża ustawionego na wzniesieniu z głazów kamiennych, na którym miała zostać umieszczona marmurowa tablica z upamiętniającą inskrypcją. Pomnik miał być otoczony niskimi kamiennymi kolumnami, złączonymi żelaznym łańcuchem. Pieczę nad pomnikiem miał stale pełnić komitet złożony z czterech kobiet. Monument miał być umiejscowiony w jednym z czterech, bezpłatnych miejsc dla zasłużonych, przewidzianych w centralnej części nowego cmentarza tuż obok kaplicy grobowej Habermannów.

Krzyż na cześć powstańców opisał w swoich wspomnieniach prof. Karol Zaleski, który zapamiętał go z odwiedzin na cmentarzu „zdaje się z rodzicami” (przebywał on na stałe w Sanoku do czasu zdania matury w 1909, zaś jego matka zmarła w 1912). Według wersji Stefana Stefańskiego w 50 rocznicę wybuchu powstania styczniowego planowano w Sanoku ustanowić pomnik powstańców z 1830 i z 1863, zaś autorem monumentu był Julian Markowski (wcześniej zaprojektował on pierwszy pomnik Tadeusza Kościuszki, odsłonięty na placu św. Jana w 1902). Według tejże relacji ostatecznie nie doszło to do skutku, aczkolwiek w 1913 miał stanąć krzyż. Zarówno w programie, jak i w relacji z obchodów w Sanoku 50 rocznicy powstania styczniowego nie informowano o ustanowieniu w mieście pomnika upamiętniającego to wydarzenie.