Przybył na ziemię w zmartwychwstałym ciele, by upaść za swoje dzieci, umarł później i został pochowany bądź zgodnie z późną wersją doznał jakiegoś rodzaju przemienienia. Co za tym idzie, Adam ma być ojcem Jezusa Chrystusa, Jezus natomiast bratem Lucyfera w życiu przedziemskim. Każdy ze stworzonych światów przy tym ma mieć swojego Adama oraz swoją Ewę. Wbrew stwarzanemu przez późniejszych komentatorów wrażeniu Young nie uznawał Adama za Elohima. Rozróżniał ojca Adama od jego dwóch bezpośrednich przodków, kolejno od Jahwe oraz od Elohima. Teoria Adama-Boga podkreśla też nieodzowność małżeństwa pluralistycznego w ostatecznym wywyższeniu.
Starszy Bruce R. McConkie, członek Kworum Dwunastu Apostołów oraz specjalista w zakresie mormońskiej doktryny, wypowiadając się na ten temat, uznał, że nauki te pozostają w pełnej zgodności z doktryną tylko wówczas, gdy patrzy się na nie w pełnej perspektywie ewangelicznej. Dodał też, że muszą być analizowane w świetle objawień omawiających porządek patriarchalny łączący wszystkie wywyższone istoty. Jakiekolwiek zrównywanie Adama z Bogiem Ojcem nazwał fałszywym oraz wypływającym z ignorancji oraz niezrozumienia doktrynalnej głębi wywyższenia.