Pogrzeb zabitego wówczas młodego bezrobotnego Władysława Kozaka przekształcił się w strajk powszechny i demonstrację, w czasie której w walkach z policją zginęło kilkanaście do kilkudziesięciu osób. Do kolejnych strajków doszło 1 maja 1936 r. Ogólna ilość strajkujących wyniosła w tym roku 675 tys. osób. Wystąpieniom towarzyszyły interwencje policji, nierzadko z użyciem broni. Nowo powołany premier, gen. Felicjan Sławoj Składkowski stwierdził „policja strzela i strzelać będzie!” Rząd zaczął też stosować inne środki represji. Zaostrzono cenzurę i zamykano antyrządowe czasopisma. Rozwiązano Ligę Obrony Praw Człowieka i Obywatela oraz Stowarzyszenie Wolnomyślicieli Polskich. Znów zaczęła się zapełniać Bereza, ławy oskarżonych i więzienia. W odpowiedzi powstało wiele pism społeczno-politycznych i literackich: „Oblicze Dnia”, „Po prostu”, „Karta”, „Dziennik Popularny”, „Lewar”, „Sygnały”. W maju 1936 r. we Lwowie zorganizowano Zjazd Pracowników Kultury, wielka manifestacja w obronie zagrożonego humanizmu i postępu społecznego. Radykalizacja obejmowała też ruchy młodzieżowe (OMTUR, ZMW RP „Wici”, Legion Młodych, Związek Polskiej Młodzieży Demokratycznej, Centralny Związek Młodzieży Wiejskiej „Siew”, KZMP), które w marcu 1936 r. opublikowały „Deklarację praw młodego pokolenia”. W obchodach Święta Ludowego w 1936 r.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Strajki w II Rzeczypospolitej · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.