Po I wojnie światowej zorganizowała w Poznaniu kantyny dla wracających z frontu żołnierzy. W barakach naprzeciw dworca kolejowego w Poznaniu powstała świetlica i stołówka dla żołnierzy. Opiekę nad placówką sprawował poznański oddział Czerwonego Krzyża.
W okresie powstania wielkopolskiego była jedną z liderek ruchu kobiet na rzecz wsparcia powstańców. Współorganizowała sanitarną i zaopatrzeniową służbę pomocniczą kobiet. Zbierała fundusze. Na bazie istniejących stołówek dla weteranów zorganizowała kilka garkuchni i punktów wydających posiłki (w gmachu prezydium policji, w zamku, w Bazarze, na Jeżycach i na dworcu kolejowym). W powstaniu walczył jej brat Bogdan.
W styczniu 1919 współorganizowała Ognisko dla żołnierza polskiego – gospodę i czytelnię z wypożyczalnią książek, które zaopatrywały koszary i lazarety w symbole narodowe, śpiewniki, modlitewniki, podręczniki, zeszyty i ołówki.
Izabela była pierwszą prezeską poznańskiego oddziału Czerwonego Krzyża.
Wspierała męża, doradzając mu i omawiając z nim projekty, które podejmował jako prezydent Poznania. Wykonywała korekty jego artykułów, notowała teksty replik adwokackich, opiekowała się korespondencją, podejmowała prace biurowe, prowadziła kalendarz męża. Pisywała felietony do gazet o profilu endeckim i chadeckim.