Po śmierci męża w 1921 pozostała wdową. Zamieszkała w poniemieckim folwarku w Karnówku koło Nakła. Majątek, jeden z zarządzanych przez Okręgowy Urząd Ziemski w Poznaniu, dostała w nagrodę za zasługi męża i własne. Zamieszkała z dwoma młodszymi synami (starszy uczył się w Poznaniu). Majątkiem o powierzchni ponad 500 ha zarządzał, a potem dzierżawił, rotm. Jerzy Dzwonkowski (1892–1940), były adiutant 1 Pułku Ułanów Wielkopolskich.
W październiku 1926 próbowała zamienić mieszkanie przy ul. Słowackiego 4/6, ale Senat Akademicki Uniwersytetu Poznańskiego odmówił. Stąd wynika, że nadal była jego właścicielką.
Po śmierci męża jednym z jej adoratorów był Władysław Anders. Rodziny Drwęskich i Andersów przyjaźniły się. Najstarszy syn Izabeli, korespondent w czasie II wojny światowej, większość wojny spędził II Korpusie Polskim.
W momencie wybuchu II wojny światowej wyjechała do Warszawy z synem Jerzym. Przez całą wojnę ukrywała się. Po 1945 zamieszkała w Poznaniu. Prowadziła kawiarnię Margo w budynku kina Bałtyk. Później, do przejścia na emeryturę, pracowała w Domu Książki. Czasowo zajmowała się dziennikarstwem.