Niedługo potem odnaleźli w domu zamordowaną pokojówkę Marię Baumgartner i najmłodszego członka rodziny, syna Viktorii, Josefa.

Dochodzenie mały|Pomnik na cmentarzu w Waidhofen Śledztwo w sprawie zabójstw prowadził inspektor Georg Reingruber i jego współpracownicy z monachijskiego departamentu policji. Wstępne śledztwo było utrudnione przez działania Lorenza Schlittenbauera, który po odnalezieniu ciał wchodził w interakcję z miejscem zbrodni (przenosił ciała i przedmioty, a nawet gotował i jadł posiłki w kuchni). Dzień po odnalezieniu ciał lekarz Johann Baptist Aumüller przeprowadził sekcję zwłok w stodole. Ustalono, że najbardziej prawdopodobnym narzędziem zbrodni był kilof, chociaż sama broń nie znajdowała się na miejscu zdarzenia. Dowody wykazały, że młoda Cäzilia żyła jeszcze przez kilka godzin po napadzie – leżąc na słomie wyrywała sobie włosy. Czaszki ofiar usunięto i wysłano do Monachium, gdzie poddano je dalszemu badaniu (zaginęły podczas II wojny światowej).