mury wewnętrzne natomiast, pozostawiono w niektórych miejscach w swej pełnej wysokości. Przy murze wewnętrznym zachowały się jeszcze również dwie baszty. Pod koniec XVIII wieku pozostałości tarnowskich umocnień uwiecznione zostały przez Zygmunta Vogla. Przedstawił on na jednym z rysunków basztę z basteją oraz na drugim inną z istniejących ówcześnie bastei. Nierozebrane resztki fortyfikacji były zasłaniane bądź wchłaniane przez zabudowę. Na skutek parcelacji i sprzedaży terenów byłych umocnień w 1836 roku, przebieg rozbiórki i budowy nowych budynków w miejscu dawnych fortyfikacji znacząco przyśpieszył. Planowy proces wyburzania byłych murów obronnych zakończono na początku XIX wieku.

thumb|Zachowany mur za kamienicami przy ulicy Wałowej Byłymi obwarowaniami miejskimi zainteresowano się ponownie na przełomie wieków XIX i XX w efekcie zainteresowania przeszłością miasta. Badacze zaczęli na nowo odkrywać wówczas ich historię, jednak nie przyniosło to wówczas naukowych efektów. Nowe światło na byłe fortyfikacje rzuciła dopiero wydana w 1911 roku druga monografia miasta. Mimo coraz większego zainteresowania byłymi obmurowaniami w okresie międzywojennym, nie podjęto przy nich żadnych prac. Zmiany nastąpiły podczas II wojny światowej, gdy zniszczenia żydowskiej zabudowy odsłoniły fragmenty murów, w ich północno-wschodniej części.