W wyniku XVIII-wiecznego kryzysu definitywnie zaprzestano naprawy i konserwacji przestarzałych obwarowań. Jak podawano w lustracji z 1754 roku, tarnowskie fortyfikacje były w bardzo złym stanie i nie nadawały się do działań obronnych. Po I rozbiorze Polski władze austriackie poleciły rozbiórkę byłego systemu obronnego. Wcześniej jednak ruiny byłych umocnień służyły prawdopodobnie za źródło surowca budowlanego. Na austriackiej mapie wojskowej (tzw. mapie Miega) z lat 1779–1781 odnotowano istnienie 4 baszt na północnym odcinku muru, wobec czego pozostałe musiały zostać już wcześniej rozebrane. Plantowano wały i fosy, dzięki czemu powstawały nowe ulice: w latach 1784–1785 Wałowa (zwana wówczas Podwale), nieco później Targowa, Szeroka oraz Bernardyńska.
Po 1790 roku przystąpiono do planowego wyburzania nieprzydatnych ruin, które były hamulcem dla rozwoju miasta. Zlikwidowano wtedy część muru wewnętrznego, większość murów przedmurza oraz pozostałości baszt. Z przedmurza zachował się jedynie krótki fragment z zachowaną do dzisiejszych czasów basteją;