Z pomocą miejscowej ludności i partyzantów pięciu rozbitków zdołało następnie przedostać się do prowincji Kuejczou, w której znajdowały się amerykańskie bazy lotnicze.
Dwóch jeńców – Philip Brodsky i Glenn Olivier – zdołało najpierw skonstruować prowizoryczne tratwy z pływających w morzu szczątków, a później znalazło prawdziwe tratwy ratunkowe – porzucone przez Japończyków. Razem przetrwali kilka dni na morzu, po czym zostali odnalezieni przez japoński okręt. Dwóch innych rozbitków – Martin Binder i Charles Hughes – także zostało po pewnym czasie odnalezionych i uratowanych przez japońskie jednostki. Wszystkich czterech zabrano na Formozę. Japończycy, którzy byli przekonani, że mają do czynienia z rozbitkami z amerykańskiego okrętu podwodnego, poddali ich brutalnym przesłuchaniom. Ostatecznie jeńców osadzono w różnych obozach jenieckich na Formozie. Hughes zmarł w styczniu 1945 roku. Pozostali trzej zdołali doczekać kapitulacji Japonii.