Zatopienie 20 stycznia 1944 roku „Ikoma Maru” wypłynął z Palau w składzie konwoju „Wewak 8”. Konwój zmierzał do Hollandii na Nowej Gwinei, a w jego skład wchodziły ponadto statek „Yasukuni Maru”, ścigacz okrętów podwodnych CH-32 oraz pomocniczy ścigacz okrętów podwodnych Cha-47. „Ikoma Maru” przewoził w swoich ładowniach benzynę, amunicję, żywność, pocztę, a także 611 członków tzw. Samodzielnej Brygady. Ci ostatni byli w rzeczywistości jeńcami wojennymi – żołnierzami British Indian Army, których Japończycy wcielili wbrew ich woli w szeregi swojej armii i wykorzystywali jako robotników przymusowych.
Dzięki złamaniu japońskich szyfrów amerykański wywiad wiedział o planach Japończyków. 21 stycznia dowódcę okrętu podwodnego USS „Seahorse”, który odbywał patrol na wodach między Palau a Nową Gwineą, uprzedzono, że przez akwen ten będzie przepływał japoński konwój. Jeszcze tego samego dnia, krótko po południu, „Seahorse” wykrył nieprzyjacielskie jednostki. Po wielogodzinnym podejściu, korzystając z ochrony jaką dawał zmrok, zajął dogodną pozycję do ataku. O 21:37 wystrzelił trzy torpedy, z których jedna trafiła „Ikomę Maru”, a druga „Yasukuni Maru. Ten ostatni zatonął w ciągu 20 minut. „Ikoma Maru”, który otrzymał trafienie bezpośrednio w maszynownię, zaczął zwalniać i nabierać wodę.