brytyjskich i australijskich jeńców zostało jednak porzuconych w morzu.

13 września w miejscu zatopienia „Zuiho Maru” i „Kachidoki Maru” pojawiło się kilka japońskich okrętów, które przybyły z Hajnanu. Wraz z eskortowcem CD-11, który spędził całą noc w tym rejonie, przystąpiły do ratowania rozbitków. W tym wypadku Japończycy nie ograniczyli się do ratowania swoich rodaków i podjęli z morza także 520 brytyjskich jeńców.

Rankiem następnego dnia CD-11 natknął się na grupę rozbitków z „Rakuyō Maru”. 136 Australijczyków i Brytyjczyków trafiło ponownie do japońskiej niewoli i zostało zabranych na Hajnan, gdzie dołączyli do rozbitków z „Kachidoki Maru”.

Późnym popołudniem 15 września USS „Pampanito” przypadkowo natknął się na grupę rozbitków z „Rakuyō Maru”. Jego dowódca postanowił podjąć akcję ratunkową. W ciągu kilku godzin „Pampanito” odnalazł i uratował 73 Australijczyków i Brytyjczyków, a wezwany na pomoc „Sealion” – kolejnych 54. 17 września w rejon katastrofy przybyły jeszcze okręty podwodne „Barb” i „Queenfish”, które podjęły z morza 32 jeńców-rozbitków.