„Sealion” i „Pampanito” dotarły na Saipan 20 września, natomiast „Barb” i „Queenfish” przybyły tam pięć dni później. W trakcie rejsów powrotnych zmarło siedmiu rannych i wyczerpanych rozbitków (jeden na „Pampanito”, czterech na „Sealionie” i dwóch na „Queenfishu”). Tym samym bilans amerykańskiej akcji ratunkowej zamknął się liczbą 152 uratowanych rozbitków (92 Australijczyków i 60 Brytyjczyków). Ośmiu ocalałych, którzy znajdowali się w najcięższym stanie, pozostało przez pewien czas na Saipanie, pozostałych repatriowano do ich ojczyzn. Rozbitkowie z „Rakuyō Maru” jako pierwsi dostarczyli rządom alianckim szczegółowe relacje z pierwszej ręki mówiące o złym traktowaniu jeńców w niewoli japońskiej, w tym zwłaszcza o nieludzkich warunkach, które panowały w obozach i na placach budowy Kolei Birmańskiej.
Bilans ofiar Michael Sturma podaje, że zatopienie „Rakuyō Maru” spowodowało śmierć 1051 jeńców oraz dziewięciu członków załogi.
Według Briana MacArthura wraz ze statkiem zginęło 971 jeńców.
Gregory F.