Obecnie z prawem zwyczajowym mamy natomiast do czynienia na większą skalę nadal w prawie międzynarodowym. Do powstania prawnego zwyczaju dochodzi tu jednak często nie drogą wykształcenia się jakiejś ustalonej praktyki i opinii, że postępowanie zgodnie z tą praktyką jest prawnie uzasadnione, ale drogą cichej zgody, tzw. tacitus cosensus, a więc przyzwolenia ze strony innych na jakieś zachowanie w sensie nieuznawania tego zachowania za naruszające prawo międzynarodowe.
Szczególnym źródłem prawa zwyczajowego jest tzw. desuetudo, które polega na pojawieniu się zwyczaju sprzecznego z dotychczasowym prawem i pozbawieniu z tego powodu tego prawa mocy wiążącej. Takie zjawisko znane jest na przykład Szwecji. W Polsce desuetudo nie występuje.
Od prawa zwyczajowego trzeba odróżniać zwyczaje, którym prawo stanowione nadaje charakter źródła prawa. Te ostatnie różnią się od prawa zwyczajowego tym, że stają się prawem nie same z siebie, lecz z mocy prawa stanowionego i w granicach tym prawem zakreślonych (w granicach sankcjonowania, uznawania ich tym prawem). W odniesieniu do nich nie jest też konieczne wystąpienie opinio iuris. Wystarczy powstanie samego usus. W Polsce o zwyczajach, którym prawo stanowione nadaje charakter źródła prawa, możemy mówić np.