Bugajski pisze, że początek wydaje się skopiowany z Pamiętnika znalezionego w wannie, podobny jest również zagubiony bohater o niewiadomym pochodzeniu, z Głosu Pana została zapożyczona narracja z elementami eseistyki, zaś zakończenie – pozorna forma dialogowa – jest wzorowana na Dialogach. Także zdaniem Kuncewicza „wpływ Lema jest tu wielki i wielostronny. Szczególnie widać to w obsesji labiryntu, u Lema najpełniej przedstawionego w Pamiętniku znalezionym w wannie”, zgadza się z tym Niewiadowski, pisząc że „drapieżne wizje Snerga (...) wywodzą się z Pamiętnika znalezionego w wannie”. Niewiadowski analizuje, że kreacja obcych w Robocie, podobnie jak w Głosie Pana, „służy przypomnieniu odwiecznych pytań filozoficznych: wolności woli, dialektyki przypadku i konieczności”, dopatruje się także analogii do „skrzyń Corcorana”, koncepcji przedstawionej przez Lema we wspomnieniach Ijona Tichego. Wójcik stwierdza ogólnie, że paraleli z Robotem można poszukiwać tylko w twórczości Lema.
W latach 70.