Narrator personalny nie jest już właściwie narratorem, a bezosobową instancją narracyjną. W przypadku tej sytuacji narracyjnej można powiedzieć, że fabuła opowiada się „sama” – „opowiadacz” nie ujawnia w żaden sposób swojego istnienia jako osoby poza samym aktem mówienia (pisania). Narrator „chowa się” za postacie. Może to oznaczać zarówno zyskanie nieograniczonych kompetencji poznawczych, jak i skrajne ich ograniczenie (np. narrator wie tylko to, co w danym momencie „widzi” bezosobowa kamera, z której punktu widzenia prowadzona jest narracja, albo narrator zbliża się wiedzą do któregoś z bohaterów). W tej narracji trudno wyczuć obecność narratora, gdyż czytelnik patrzy na akcję oczami bohatera. Brak w niej komentarzy do działań bohaterów, występuje tylko opis ich zachowań i myśli. Narrator w powieści personalnej wykazuje się dużym obiektywizmem i bezstronnością.
Stanzel przedstawił swoją typologię graficznie jako podzielone na trzy części koło – poszczególne teksty mogą zajmować miejsce zarówno w środku danego typu, jak i przy samym brzegu.