3 października tego roku w audytorium uniwersyteckim wygłosił protest przeciwko zaprowadzeniu płatnego nauczania na uczelniach wyższych. Wskutek tego musiał tłumaczyć się organom bezpieczeństwa, a następnie został wykluczony z komsomołu.

W czerwcu i lipcu 1941, z początkiem wojny niemiecko-radzieckiej, Łukasz razem z innymi studentami przez dwa tygodnie pracował przy budowie linii przeciwpancernych pod Kijowem. Z powodu słabego wzroku i złamanej jeszcze w dzieciństwie nogi nie podlegał mobilizacji, więc w sierpniu udał się pieszo do Królewca. Tam dostał rany w ramię i w tę samą nogę od odprysków bomby i przez prawie dwa lata musiał chodzić na kulach. Do początku września 1943 roku Mykoła Łukasz pracował jako księgowy i tłumacz w wydziale powiatowym magistratu, a następnie jako okręgowy kierownik ekonomiczny w pomocniczym biurze rolniczym. Ponadto wykładał język niemiecki na kursach dla młodzieży przy magistracie. Po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną odbył tzw. filtrację, dostał wezwanie od komisariatu wojskowego w Charkowie i od 16 listopada 1943 do 26 listopada 1945 roku służył najpierw jako strzelec, a potem jako pisarz wojskowy w batalionie obsługi lotniskowej 53 pułku strzeleckiego I frontu ukraińskiego. Podczas forsowania Dniepra razem z kolegą żołnierzem uratował się, a reszta żołnierzy w czółnie zginęła.