Hindusi preferowali teksty pisane prostym, bezpośrednim językiem. Natomiast Chińczycy przykładali olbrzymią wagę do pięknego, literackiego języka i w tłumaczeniach gubili jasność i bezpośredniość oryginalnych wypowiedzi. Doprowadzało to czasem do starć między mnichami indyjskimi czy z Azji Środkowej a chińskimi tłumaczami. Gdy Zhi Qian w III w. przystąpił do tłumaczenia Dharmapady, był nieustannie pouczany przez mnicha indyjskiego Weijinana, który przyniósł do Chin oryginał tekstu, aby nie oddawał słów Buddy w pięknej literackiej, ozdobnej prozie.

Teksty indyjskie zawierały wiele partii repetytywnych. W celu podkreślenia pewnych stwierdzeń, Hindusi powtarzali pewne zdania kilkakrotnie. Czasami – jak w wypadku tekstów w nikajach – takie powtórzenia były śladem ustnej ich tradycji. Ten repetytywny styl zupełnie nie odpowiadał Chińczykom, którzy w tłumaczeniach odrzucali wszelkie powtórzenia.

Teksty pochodzenia indyjskiego bardzo często używały zdań wielokrotnie złożonych;