Przez osiem dni Amerykanie urządzali swój obóz. Następnie skierowano ich do pracy przy budowie japońskiego lotniska wojskowego. Warunki panujące na placu budowy były bardzo ciężkie. Japończycy nie przydzielili jeńcom żadnego ciężkiego sprzętu, stąd wszystkie prace musiały być wykonywane przy użyciu prymitywnych narzędzi: kilofów, młotów, toporów, łopat. Do wywozu ziemi i koralowca używano wyłącznie taczek. Trudne warunki bytowe i sanitarne panowały także w obozie jenieckim. Wyżywienie, które otrzymywali jeńcy, ograniczało się do wydawanych raz dziennie racji zarobaczonego ryżu oraz zupy ze słodkich ziemniaków. Wielu Amerykanów zapadło na choroby, takie jak malaria, pelagra, beri-beri, czy tropikalne wrzody. Obozowi lekarze mieli ograniczone możliwości przyjścia pacjentom z pomocą, gdyż Japończycy nie udostępnili im praktycznie żadnych lekarstw. Jeńcy byli bardzo brutalnie traktowani przez strażników. W historii obozu miało miejsce kilka mniej lub bardziej udanych prób ucieczek. W niektórych wypadkach schwytani uciekinierzy byli zabijani.