Przy następnej wizycie w mieście Klara podejmuje próbę zniszczenia Maszyny Cootingsa. Wymaga to pobrania z jej głowy substancji o nazwie P-E-G 9 (w czym pomaga jej ojciec Josie), choć grozi to zaburzeniami w jej funkcjonowaniu. Jest zdruzgotana, gdy odkrywa, że Maszyn Cootingsa jest wiele, a ta, którą zniszczyła, należała do stosunkowo mało szkodliwych.
Tymczasem stan zdrowia Josie ulega dalszemu pogorszeniu. Klara wraca do stodoły, by ponownie prosić Słońce o uratowanie dziewczynki. Powołuje się na miłość łączącą Josie z Rickiem. Kilka dni później, kiedy bliska śmierci Josie śpi w zaciemnionym pokoju, Klara z niezwykłą u humanoidów stanowczością domaga się, by odsłonięto tam okna. Do pokoju wpadają promienie słoneczne, prosto na twarz dziewczynki. Josie budzi się i od tego momentu stan jej zdrowia poprawia się.
Zdrowa Josie spędza coraz więcej czasu z rówieśnicami, stopniowo oddalając się od Ricka, co martwi Klarę. Rick jednak przekonuje ją, że część tej miłości, jaką czuli do siebie z Josie, zostanie z nimi na zawsze. Pożegnawszy się z Klarą, Josie wyjeżdża na studia. Klara nie jest już w tym domu nikomu potrzebna.