Wysoka czapa kozacka tęgą, ciemną plamą odcina od jasnego obłoku – i stanowi węzeł całej tonacji tego przepięknego obrazu.”Eligiusz Niewiadomski: Malarstwo polskie XIX i XX wieku – Ruch naturalistyczny, realiści, plener i impresjonizm, krajobraz, Warszawa 1926, Wydawnictwo M. Arcta w Warszawie, s. 211–212. W związku z uwagami Niewiadomskiego warto przytoczyć krótkie wspomnienie syna artysty z jego wizyty u Masłowskich, opublikowane w 1957, w którym napisał: „Pamiętam, jak przyszedł do nas na Chmielną po materiały do swojej książki i jak unosił się właśnie nad dekoracyjnością „Dumy”, nad nieliczącym się z realistycznym szablonem, czysto zdobniczym układem kwiatów na stepie.”

Interesujący (i, być może, zaskakujący zarazem) jest fakt, że właśnie ta praca, wraz z inną o tematyce ukraińskiej – pt. „Taniec Kozaków” – przyniosły artyście „pierwszą sławę, a nawet pewien sukces finansowy”Stanisław Masłowski – Materiały do życiorysu i twórczości, op. cit., s. 66.„Stanisław Masłowski – Akwarele – 12 reprodukcji barwnych”, Warszawa 1956, ze wstępem Macieja Masłowskiego, wyd. Sztuka,s.5.