129..
Ten właśnie liryczny sposób widzenia ówczesnej Ukrainy reprezentuje omawiany obraz „Dumka Jaremy”. Na utrwalony na nim widok składa się para młodych ludzi w ludowych (lub narodowych) strojach ukraińskich na tle rozległego, barwnego pejzażu – stepu w rozkwicie i malowniczego nieba. Obraz, choć poprzedzony przez liczne dociekliwe szkice, jest – jak to określił Tadeusz Dobrowolski – „owocem wyobraźni”Tadeusz Dobrowolski: Nowoczesne malarstwo polskie, t. II, Wrocław-Kraków, 1960, wyd. „Ossolineum”, s. 269..
Natomiast Eligiusz Niewiadomski w swym opracowaniu „Malarstwo polskie XIX i XX wieku” (1926) scharakteryzował go w następujących słowach: „Zorza. Na stepie już mroczno,- tylko na niebie piętrzy się i stoży ogromny zwał obłoków i świeci jasno jak upiór. Na pierwszym planie dwoje młodych obok siebie. Stoją z przedziwną prostotą, bez żadnych ckliwych sentymentów i anegdotycznych obrzydliwości. Mołodycia w białej koszuli, ze wstęgami we włosach i czerwoną przepaską. Mołojec – w czapie i burce – gra na dudce. Oboje stoją zasłuchani w głębokiej ciszy stepu. Słucha dziwnej starej dumki i koń gniady, i jasny nieruchomy obłok na niebie, i ogromne ślazy białe niesamowicie jasne, gęsto rozkwitłe po stepie...