Ludwika Bilińskiego, załadowany na samochody ciężarowe. Dalsze jego losy nie są znane. Do Ośrodka wcielono też grupę oficerów, podchorążych oraz podoficerów i kanonierów rezerwy w Zamościu i okolicach. Na dzień 10 września OZAK nr 2 miał liczyć ok. 40 oficerów, 2000 szeregowych. W wyniku nalotu w dniu 10 września poległ 1 oficer i 5 szeregowych. Ze względu na zagrożenie atakiem na Zamość, od południa przez niemiecki XXII Korpus Armijny (mot.), rozkazem dowódcy OK II rozpoczęto ewakuację Ośrodka w nocy 10/11 września. Ośrodek wymaszerował w sile ok. 30 oficerów, 500 szeregowych, 400 koni i wozów taborowych. Ośrodek otrzymał w uzupełnieniu dodatkowo niewielką ilość broni strzeleckiej (indywidualnej i maszynowej) - kilka sztuk km i kilkadziesiąt karabinków. Marsz OZAK nr 2 wykonano po trasie: Moniatycze, Horodło, Uściług do Włodzimierza Wołyńskiego, gdzie dotarto w nocy 14/15 września. W trakcie marszu rozkazem dowódcy OK II gen. bryg. Mieczysław Smorawińskiego, od 12 września dowódcy formowanej Grupy „Włodzimierz” gen. bryg. Kazimierzowi Sawickiemu, podporządkowano mu Ośrodki Zapasowe, w tym OZAK nr 2 mjr. Witolda Płotnickiego. Na jego rozkaz ze stanu Ośrodka sformowano jedną lub dwie baterie z sześcioma działonami. Bateria lub dwie baterie zostały podporządkowane dowódcy Zgrupowania Kawalerii ppłk. Kazimierzowi Halickiemu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Ośrodek Zapasowy Artylerii Konnej nr 2 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.