Pius II nie wspierał finansowo Skanderbega tak bardzo, jak jego poprzednik; był zdania, że zdolności bojowe albańskiej armii są wystarczająco wysokie, by mogły powstrzymać ofensywę wojsk osmańskich. Papież wciąż uważał pomoc Skanderbega za niezbędną dla jego planów krucjaty antyosmańskiej. W 1459 roku Mehmed II Zdobywca zaproponował trzyletni rozejm między Albanią a Imperium Osmańskim; Skanderbeg rozważał zgodę na zawieszenie broni, jednak musiał uzyskać na to zgodę papieża. Ten, obawiając się zerwania rozejmu i w konsekwencji zajęcia Albanii przez Imperium Osmańskie, nie zezwolił na podpisanie pokoju; zaczął również wątpić w lojalność ze strony albańskiego władcy. W celu odzyskania zaufania ze strony papieża Skanderbeg odrzucił propozycję sułtana. Skanderbeg, niezadowolony z przebiegu zdarzeń, zdecydował się nie uczestniczyć w Kongresie w Mantui, gdzie podejmowano dyskusje na temat przeprowadzenia krucjaty; ostatecznie rozmowy zakończyły się niepowodzeniem. Albański władca twierdził, że mógłby wyruszyć do Włoch wyłącznie wtedy, gdyby Albania miała podpisane zawieszenie broni z Imperium Osmańskim;