Na stawie, przed zamkiem kaczki dzikie. W lasach i zagajach napotykamy bażanty, a ze 'zwierzątek' zajączki i stada sarenek.
Dzisiaj wieczorem niebo usiane gwiazdami, noc śliczna, a Wielka Niedźwiedzica, zaraz przed gankiem, błyszczy diamentami na omglonym horyzoncie.
Hr. Krasiński zaprasza Was do Radziejowic na lato. Podziękowałem mu, ale skorzystać z tej uprzejmości byłoby trudno.[...]
Tutaj hrabia ma jakiś zegar grający, taki jak to bywają szkatułki grające. Dobrze, że nie gramofon. Ale za to w kredensie jest zegar z kukułką, która godziny wykukuje. W tej tutaj ciszy zupełnej ma to dziwny urok.[...]
Program dzienny jest inny niż u nas, bo 'arbata' o 9, obiad o 1 i kolacja o 9. Wszystko punktualnie. Jeśli pogoda, nie urządzam drzemki, lecz idę w pole malować. W niedzielę od obiadu padał deszcz, tak że postanowiłem już wracać, ponieważ dziś jednak wieczór dobrze na jutro wróży, jeszcze zostanę dni parę"[...]Cyt. według: Stanisław Masłowski – Materiały do życiorysu i twórczości, op.cit. s.202