Demokracja deliberatywna według J. Rawlsa i J. Habermasa Według Rawlsa i Habermasa głosowanie większościowe jest uzasadnione tylko w nagłych sytuacjach, kiedy na podjęcie decyzji mamy określony czas i chodzi o niezwykle istotne sprawy. Jednak zaznaczają, że osiągnięty konsensus ma charakter prowizoryczny i zawsze istnieje ryzyko pomyłki. Myśliciele stawiają na niekończącą się dyskusję, dialog i deliberację. Wszystko sprawdzają do zazębiających się dyskursów. Obaj opierają też swoje racja na idei Kanta, a ich celem jest stworzenie teorii będącej przeciwwagą teorii antyliberalnych i neoliberalnych. Zgodnie zaznaczają, że demokracja deliberatywna nie jest wolna od regulacji prawnych. Wszelkie dyskursy mają być nim regulowane, jednak zaznaczają, że powinno panować równouprawnienie, a uczestników dyskusji nie można ani faworyzować, ani dyskryminować.

Znaczącą rolę w ich koncepcji pełni rozum. Określają go jako komunikacyjny oraz polityczny, czyli wspólną przestrzeń intersubiektywności i wspólny układ odniesień. Nie zawężają go do jednej jednostki, a zdolności poznawcze opierają na intersubiektywności.