Najpierw jeden samochód podjechał tyłem z opuszczoną klapą do szubienicy. Ośmiu Polakom założono na szyje pętle i samochód ruszył do przodu. Skazani zawiśli na szubienicy. Wówczas podjechał następny samochód i powtórzono te same czynności. W trakcie egzekucji 16 mężczyzn jeden z nich, najmłodszy, 16-letni chłopak zerwał się z pętli. Dobito go na ziemi dwoma strzałami. (…) Ciała zamordowanych pozostawiono na widok publiczny. Późnym popołudniem wywieziono powieszonych i pogrzebano w lesie szwajcarskim, a szubienicę rozebranoWedług informacji zawartej w tekście: (jh), Tajemnica szesnastu, „Tygodnik Suwalski” 2003, nr 26, s. 6., ciała powieszonych zostały zdjęte po trzech dniach i wywiezione w nieznanym kierunku.. Zgodnie z relacjami świadków tego wydarzenia, Niemcy celowo spędzili mieszkańców miasta w miejsce egzekucji, by zademonstrować swoją bezwzględność i zastraszyć Polaków. Egzekucją kierował szef suwalskiego gestapo kapitan SS Hauptsturmfuhrer (w III Rzeszy stopień paramilitarny) Herman CastendyckHerman Castendyck – w latach 1943-1944 szef gestapo w Suwałkach znany z nienawiści do Polaków i okrucieństwa przy śledztwach. Informacja na podstawie: A. Omiljanowicz, Ziemia białostocka przypomina, Lublin 1965, s. 39..