Pod kierownictwem pierwszego głównodowodzącego i przy wsparciu aliantów armia łotewska latem 1919 r. osiągnęła liczebność 30 tys. żołnierzy, była dobrze zaopatrzona i umundurowana, brakowało jej natomiast artylerii, której sformowano tylko jeden pułk (osiem baterii).

W końcu sierpnia 1919 r. uczestniczył w rokowaniach pomiędzy Łotwą, Litwą, Estonią, Polską i białą rosyjską Zachodnią Armią Ochotniczą w sprawie jednolitego frontu antybolszewickiego, które ostatecznie nie doprowadziły do wspólnych działańT. Paluszyński, Walka o niepodległość Łotwy 1914–1921, Bellona, Warszawa 1999, s. 238..

Kiedy 8 października 1919 r. Zachodnia Armia Ochotnicza, dowodzona przez Pawła Bermondta-Awałowa, uderzyła na Rygę, pragnąc opanować ziemie łotewskie i przyłączyć je do przyszłej białej Rosji, Dāvids Sīmansons jako głównodowodzący armii łotewskiej dowodził obroną miasta. Po tym, gdy 12 października łotewska 2 Dywizja została zmuszona do opuszczenia lewego brzegu Dźwiny, Sīmansons nie dopuścił do jej dalszego odwrotu nad Juglę, odwołując rozkazy płk. Jorģisa Zemitānsa, a następnie odwołując też jego samego ze stanowiska dowódcy dywizji. Wojska łotewskie pozostały na prawym brzegu Dźwiny, broniąc historycznego centrum Rygi. 14 października oddziały łotewskie podjęły próbę przejścia do kontrataku, jednak nie odniosły znacznych sukcesówT.