jego żona popełniła samobójstwo wkrótce potem. Został skazany na karę śmierci, którą zamieniono na dożywotnie więzienie. Karę odbywał w Walencji, gdzie wykonał tysiące portretów współwięźniów i strażników. Na mocy amnestii opuścił więzienie w roku 1946Martín Gijón 2017, s. 29–30..
W Chile W listach rodzina odradzała mu powrót do powojennej Polski, a tym bardziej do radzieckiego Lwowa. W depresji Rawicz podjął próbę samobójczą zażywając środki nasenne, został jednak uratowany. Z narzeczoną Lolitą Pellicer w roku 1947 wyjechał do Buenos Aires, a stamtąd do ChileMartín Gijón 2017, s. 30..
Dzięki wsparciu Maurycego Amstera Rawicz został zatrudniony jako wykładowca w Escuela de Diseño de la Universidad Católica w Santiago de Chile, gdzie pracował do emerytury. Zatrudniony był także przez chilijskie MSZ jako tłumacz z niemieckiego i polskiego. Nie podjął już pracy jako grafik i ilustrator. W roku 1956 uzyskał obywatelstwo chilijskie. W końcu lat 60. Rawicz przyjaźnił się z Ryszardem Kapuścińskim, wówczas korespondentem PAP w Chile;