Podczas pierwszej okupacji Niemcy dopuścili się licznych zbrodni i aktów terroru, przy czym w wielu wypadkach ich celem byli miejscowi Żydzi. Żołnierze Wehrmachtu, w tym w szczególności żołnierze 60. Dywizji Piechoty, zastrzelili wielu mieszkańców, których arbitralnie uznali za komisarzy politycznych, członków partii komunistycznej lub Komsomołu, bądź za partyzantów lub ich pomocników. W egzekucjach ginęły niekiedy całe rodziny, nie wyłączając dzieci. Niemcy przeprowadzali także uliczne łapanki oraz dokonali licznych grabieży.

Prawdopodobnie już wtedy podjęto przygotowania do wymordowania całej społeczności żydowskiej. W relacjach, które ocalali z Zagłady złożyli przed Shoah Foundation, pojawia się bowiem informacja, że w ostatniej dekadzie listopada na ulicach miasta rozlepiono obwieszczenia informujące wszystkich Żydów o obowiązku rejestracji. Powołano także Judenrat oraz narzucono Żydom obowiązek noszenia oznaczeń z żółtą gwiazdą Dawida. Hitlerowcy nie zdążyli jednak podjąć dalszych działań, gdyż na skutek sowieckiej kontrofensywy byli zmuszeni wycofać się z miasta. 29 listopada Rostów został ponownie zajęty przez Armię Czerwoną.

Ilja A.