W następnym roku, 11 listopada 1896, przychodzi na świat jego czwarte dziecko, córka Louise. Po tych narodzinach następuje życiu pastora cały ciąg tragicznych zdarzeń. 25 listopada umiera jego najmłodszy syn Hans, 3 grudnia umiera jego kolejny syn Kurt, w następnych dniach dwóch jego pozostałych synów, Fritz i Paul, i jego ukochana żona Elise w dniu 11 grudnia 1896 roku. W niecały miesiąc traci 5 bliskich osób, pozostaje mu jedynie córeczka Louise, która nie ma nawet miesiąca.

Od 20 grudnia rozpoczyna ponownie odprawianie dla wiernych nabożeństw w kościele w Braniewie. Wówczas to, w czwartą niedzielę Adwentu, wygłasza płomienne kazanie Der Herr ist nahe (Pan jest blisko), które doczekało się wielu wydań drukowanych. Blisko 50 lat później, w 1945, podczas okrutnego exodusu ludności niemieckiej przez lody Zalewu z Prus Wschodnich, druk tejże homilii dodawał wygnańcom otuchy i nadziei.