Zapewne będzie to liczba trochę mniejsza, jednak proponuję używać sformułowania „około stu tysięcy”, bo być może w przyszłości postępujące badania naukowe pokażą, że ofiar jest o kilka-kilkanaście tysięcy więcej..., [w:] Wołyński konflikt pamięci. Z dr hab. Grzegorzem Motyką o bolesnej historii polsko-ukraińskiej rozmawiają Magdalena Semczyszyn i Filip Gańczak, „Pamięć.pl” 2012, nr 4-5, s. 17. (według wyższych szacunków Ewy Siemaszko zabito 134 tys. Polaków). W wyniku polskiego odwetu zginęło 10–15 tys. Ukraińców.
Pochówki ofiar były zazwyczaj dokonywane w pośpiechu przez osoby ocalałe z rzezi tuż przed opuszczeniem miejscowości w obawie przed powrotem oprawców. Niektórych pochówków dokonywali miejscowi Ukraińcy. Jeśli sytuacja uniemożliwiała pochówki indywidualne na cmentarzu, chowano w zbiorowych mogiłach, przy kościołach, kapliczkach, krzyżach i figurach przydrożnych, względnie w innych miejscach. Część ciał zabitych spoczywa w „dołach śmierci” – miejscach, gdzie pozostawili je zabójcy (wykopy, rowy, piwnice, spalone zabudowania, dawne studnie itp.). Groby były często bezczeszczone i niszczone, ślady po bytności Polaków zacieranoLeon Popek, Jeszcze trudniejsza pamięć, [w:] „Pojednanie przez trudną pamięć. Galicja Wschodnia”, Aleksandra Zińczuk (red.), publikacja online , Lublin–Drohobycz–Lwów–Warszawa 2014, s.