Największe wsparcie finansowe od SNP otrzymały podziemna „Solidarność” w Gdańsku i we Wrocławiu, dlatego że te ośrodki od 1984 roku były najlepiej reprezentowane w kierownictwie SNP. Ale i podziemna „Solidarność” w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Łodzi, Toruniu, Szczecinie, Legnicy i wielu innych polskich miastach otrzymywały regularnie wsparcie ze strony Solidaritet Norge-Polen.
Nie wiadomo ile pieniędzy w sumie wysłano z Norwegii do podziemnej „Solidarności”. Już w grudniu 1982 roku, rok po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, Solidaritet Norge-Polen zebrała na ten cel 2 miliony koron norweskichKlassekampen – Listopad 1982: Solidaritet Norge – Polen: 2 miliony koron dla Solidarności, foto Arne Joramo.. Największy dar jednorazowy otrzymał ruch podziemnej Solidarności kilka lat później od Fundacji Wolnego Słowa (Stiftelsen Fritt Ord). Były norweski minister obrony i aktywny uczestnik norweskiego ruchu oporu podczas drugiej wojny światowej , aż tak się zafascynował polskimi pismami podziemnymi i walką „Solidarności”, że Fundacja przyznała „niezależnej literaturze i nauce” w ramach solidarnościowego ruchu podziemnego milion koron. Kierownictwo Fundacji postanowiło także jednocześnie finansować biuletyn i czasopismo SNP.Mirosław Chojecki – NOW-a w karnawale S.59 – 60, z czasopisma Wolność i Solidarność, red.