Choć termin w Polsce pozostaje nieznany, to samych ludzi podających za choćby szamanów można znajdywać, czego przykładem jest Sat-Okh..

Zbliżonym zjawiskiem, które można zauważyć w Polsce i byłych krajach Związku Radzieckiego są między innymi ludzie podający się za szeptuchy bądź publikujący materiały rzekomo pochodzące od nich. Jak dotąd nie znalazło się inne polskie określenie określające ten rodzaj ludzi."To bardzo niepokojący trend. Tak niepokojący, że zwrócił na niego uwagę międzynarodową i międzyplemienną grupę ludzi medycyny i przywódców duchowych zwaną Kręgiem Starszych. Byli oni bardzo zaniepokojeni tymi działaniami i podczas jednego ze swoich zgromadzeń zajęli się tą kwestią publikując listę Plastikowych Szamanów w Akwesasne Notes wraz z apelem o zaprzestanie ich wyzysku. Jedna z najbardziej znanych Plastikowych Szamanek, Lynn Andrews, została pikietowana przez społeczności tubylcze w Nowym Jorku, Minneapolis, San Francisco, Seattle i inne miasta”Krytycy plastikowych szamanów także zwracają na ewentualne niebezpieczeństwa dla poszukiwaczy, którzy pokładają wiele zaufanie w tych osobach. Ci, którzy uczestniczą w ceremoniach przeprowadzonych przez osoby nieprzeszkolone i niezaznajomione z daną kulturą mogą narażać inne na różne zagrożenia psychiczne, fizyczne, a nawet duchowe.