Na szczycie schodów na błyszczących tronach siedzą kupcy. Gdy tłum dociera do podnóża schodów, ogłaszają nowe ceny. Jedni są uratowani, inni tracą majątek. Dochodzi do krwawych walk w tłumie. Spośród zgromadzonych występują władcy i wysocy urzędnicy i wstępują na schody, za nimi wytwórcy i lichwiarze. Po nich wchodzi szlachta, która za złoto i kosztowności oderwane od swych szabel i zbroi, kupuje sobie prawo przebywania u góry. Pojawia się też mężczyzna ze sztyletem na czele dwunastu olbrzymów. W zamian za spokój ze strony niezadowolonych na dnie jeziora targuje się o zapłatę za krew. Kupcy dobijają targu brylantem, oderwanym z krzyża Chrystusa, w który przemieniła się jego krew. Zaspokojony, mężczyzna ze sztyletem odchodzi.
Dante po chmurach prowadzi młodzieńca na skraj lasu. Jest czyściec dni teraźniejszych. Głos jakiś śpiewa, że wszyscy tutaj są żywi. Poeta daje młodzieńcowi widzieć, że z każdego drzewa wyrasta krzyż z rozpiętym na nim mężem, a pod krzyżem stoją niewiasty z dziećmi. Ten las krzyży to dzieło doskonałego kata, który kusi cierpiących, by zapomnieli o przyszłości i przeszłości i o ojczyźnie, a on im zapewni wszystko, czego potrzebują, lecz mężowie i dzieci na rękach kobiet mówią nie.