Młodzieniec współczuje cierpiącym, lecz mistrz poucza go, by współczuł tamtym w skalnym świecie, bo z bólu zmartwychwstaje duch – z podłości tylko zmartwychwstania nie masz. Młodzieniec chce zobaczyć niebo na ziemi, lecz Dante odpowiada, ze go jeszcze nie ma, że można go tylko sprowadzić między ludzi czynem miłości. I znika.

III. Na placu św. Marka Akcja przenosi się na plac świętego Marka w Wenecji. Cyganka wróży Młodzieńcowi, że ma się strzec kobiet. Bohater utworu spotyka Bankiera-Księcia. Bankier wydaje dyspozycję swemu ajentowi w sprawie sprzedaży metalików. Przedstawia Młodzieńcowi hrabiego Mocenigo w stroju arlekina, goniącego damę w dominie. Młodzieniec dziwi się, że nie walczy raczej o odzyskanie niepodległości Wenecji. Z kolei spotykają sławnego malarza. Bankier chwali się, że dzięki swej fortunie stał się mecenasem wszelkiego rodzaju artystów. Młodzieniec spostrzega przepiękną kobietę. Bankier objaśnia go, że to księżna Rahoga. Jej mąż jest strasznym zazdrośnikiem. Wziął ją jako zubożałą pannę ze szlachetnego rodu i bardzo źle ją traktował. Teraz, ku jego niezadowoleniu, księżna odziedziczyła spory majątek pod Odessą. Bankier uważa ją za Rosjankę, choć w rzeczywistości jest Polką. Obiecuje zapoznać z nią Młodzieńca. Jego ajent zawiadamia go o udanej sprzedaży i pognębieniu konkurentów.