Na tę odmienność zwrócił uwagę również Adam Bychawski z Drowned in Sound twierdząc zarazem, iż Chance of Rain „wymyka się łatwym wyjaśnieniom”, będąc albumem, który „bardziej przypomina dziwną pogodę niż lekki deszcz”.
„Chance of Rain to szemrząca burza aluwialnych dronów i miarowego perkusyjnego bębnienia” – stwierdził Chase Woodruff ze Slant Magazine.
Zdaniem Nathana Comera z The Line of Best Fit Halo na Chance of Rain „kontynuuje zagłębianie się w avant-techno prezentowane na jej [Halo] ostatnich EP-kach: Sunlight on the Faded i Behind the Green Door” aby, poprzez rezygnację z wokalu, „badać lodowate beaty i parną atmosferę”.
Aaron Coultate z Resident Advisor zauważył, że na Chance Of Rain Halo rezygnuje z wokalu i „pozwala mówić swoim maszynom. Nie wydaje się to być artystyczną rewolucją, ale pokazuje, że Halo odchodzi od abstrakcyjnej natury swoich wczesnych płyt w kierunku czegoś cięższego i bardziej bezpośredniego”.
Andrew Gaerig z magazynu Pitchfork ocenił, że „dynamiczny, odważny” Chance of Rain kontynuuje przemianę muzycznego stylu Halo w kierunku surowych instrumentalnych rygorów techno. Muzyka albumu „wymyka się łatwym klasyfikacjom – prawdopodobnie celowo.