Zadaniem marynarzy z 1 dywizji było przejęcie poczty, telegrafu, arsenału, komisariatów policji w Kronsztadzie oraz budynku dowództwa twierdzy. Planowano również, że przekonają oni żołnierzy 94 Jenisejskiego pułku piechoty do przyłączenia się do powstania. Marynarze 2 dywizji zamierzali opanować pozostałe forty twierdzy kronsztadzkiej. Buntownicy uwięzili oficerów, a pięciu z nich zabili. Z rąk marynarzy zginął m.in. kapitan I rangi Aleksandr Rodionow. Do marynarzy przyłączył się szkolny oddział artylerzystów oraz drużyny robotników w sile ok. 400 osób. Powstańcy byli bardzo słabo uzbrojeni i źle dowodzeni.

Powstańcom udało się opanować niewielki arsenał, gdzie zdobyli znacznie mniej broni, niż się spodziewali. Uderzenie na budynek poczty i telegrafu zostało odparte. Lokalne władze w Kronsztadzie poznały plan powstania na krótko przed jego wybuchem. 94 Jenisejski pułk piechoty zachował lojalność wobec cara. Pułk ten oraz Finlandzki pułk lejbgwardii uderzyły na zbuntowanych marynarzy niemal natychmiast po tym, gdy ci wyszli z koszar. Marynarze poddali się niemal bez walki. Podobnie poddali się saperzy i minerzy w forcie Konstanty, widząc, że zostali otoczeni.