13 września około 16.00 do sztabu Armii „Pomorze” gen. dyw. Władysława Bortnowskiego nadszedł rozkaz podporządkowujący jej 26 Dywizję Piechoty (w zamian za 15 DP). Dowódca grupy armii generał Tadeusz Kutrzeba nakazywał też skierować Wielkopolską Brygadę Kawalerii gen. Romana Abrahama do rejonu na północ od Sochaczewa. W zarządzeniach przygotowawczych 26 Dywizji Piechoty polecono przyjąć ugrupowanie do natarcia w rejonie Kompina – Patoki i być w gotowości do działań w kierunku na południe; częścią sił dozorować Bzurę. W Sochaczewie w dyspozycji płk. Stanisława Świtalskiego pozostawiono jeden batalion z baterią z 18 pułku artylerii lekkiej.

Natarcie na Skierniewice wykonane miało być siłą trzech dywizji piechoty: 4., 16. i 26., z zadaniem przełamania obrony nieprzyjaciela w rejonie Łowicza i opanowania lasów skierniewickich, a następnie przebijania sie ku Warszawie wraz z Armią „Poznań”, działającą na Sochaczew, lub zorganizowania silnej obrony w lasach skierniewickich i osłony odwrotu armii wielkopolskiej. Polskie związki taktyczne miały przejść do natarcia w nocy z 13 na 14 września.