Dodatkowo biały miś stojący na ulicy nie wzbudzał strachu, bo niedźwiedzie polarne, w odróżnieniu od niedźwiedzi brunatnych, nie występują w Tatrach, co uczłowieczało i odrealniało postać w białym stroju.
Prawdopodobnie pierwszym polskim fotografem, który zamówił futro białego misia w zakładzie kuśnierskim na Krupówkach w Zakopanem, był Henryk Schabenbeck w roku 1922. Sukces stroju spowodował, że inne zakłady fotograficzne zamawiały kostiumy u zakopiańskich kuśnierzy. Początkowo biały miś był postawiony na stelażu na Krupówkach, potem ubierał się w niego człowiek, który chodził z fotografem po mieście i pozował do zdjęć. W latach 30. XX wieku postać w białym stroju można było spotkać na plaży w Gdyni, Jastarni i Juracie, a w czasie niemieckiej okupacji okresu II wojny światowej z białym misiem fotografowali się żołnierze Wehrmachtu.
W czasach Polski Ludowej wiele zakładów fotograficznych miało swojego białego misia, który pozował do zdjęć za opłatą. W latach 70. XX wieku zatrudniono na etatach mężczyzn do pracy jako białe misie – w spółdzielni usługowej „Foto-Jedność” było ich aż ośmiu. Każdy z nich miał swój rewir w Zakopanem, a za swoją pracę wynagradzani byli według najniższej stawki godzinowej pracownika niewykwalifikowanego.