Sowieci nie mieli czołgów ani większych okrętów wojennych, które mogliby zaangażować w operację, ale mieli przewagę w artylerii i moździerzach.

Planowanie Gnieczko i Ponomariow ocenili napięty harmonogram i doszli do wniosku, że przemieszczenie sił na odległość 170 mil morskich (310 km) z Pietropawłowska Kamczackiego do Szumszu po najbardziej zamglonych wodach świata zajmie 24 godziny, pozostawiając im tylko 24 godziny na zebranie sił szturmowych. Te, jeśli miałyby spełnić wymagania zgodnie z rozkazem, musiałyby wylądować na Szumszu wieczorem 17 sierpnia 1945 roku. Ostatecznie Gnieczko zażądał i otrzymał 24-godzinne odroczenie, co przesunęło nakaz lądowania najpóźniej na wieczór 18 sierpnia 1945 roku.

Chociaż raporty wywiadu radzieckiego wskazywały, że wojska japońskie na Szumszu zostały zdemoralizowane orędziem japońskiego cesarza Hirohito z 15 sierpnia 1945 roku, że Japonia zamierza się poddać, Gnieczko uważał, że japońska przewaga liczebna może zagrozić powodzeniu operacji.