Podsumowała: „Nie jest zapewne rewelacją artystyczną, jest natomiast powieścią napisaną sympatycznie i z troską o dobro powszechne, jakim jest przyroda, zatem lektura pożyteczna”.

Analiza Autorka, Janina Wieczerska, w wywiadzie dla czasopisma „Tytuł” z 1998 roku określiła tę książkę jako „bardzo ważną” dla siebie. Pisała ją we wczesnych latach 80., w czasie stanu wojennego, „sobie i ludziom na pocieszenie”. Nazwała ją baśnią oraz „moralną utopią”.

Utwór łączy elementy fantasy i fantastyki naukowej. Pod koniec powieści Wsamrazki wracają „na planetę Decymę, by praktykować tam w Wyższej Szkole Czarodziejów”. Recenzent „Wybrzeża” zauważył, że choć głównymi bohaterami są skrzaty-krasnoludki, to ich świat bliższy jest fantastyce naukowej niż klasycznej baśni.

W Słowniku literatury dziecięcej i młodzieżowej z 2002 roku Teresa Winek określiła książkę jako nowoczesną baśń, ukazującą „niebezpieczeństwa współczesnej cywilizacji, prowadzącej do lekceważenia dobra i miłości oraz niszczenia piękna natury i zabytków ludzkiej kultury”. Podobnie, jako „baśń nowoczesną”, sklasyfikowała ją również Jolanta Kowalczykówna w swojej recenzji z 1989 roku w czasopiśmie „Nowe Książki”.

Przypisy

Czytaj też recenzja: Moskalówna Ewa: "Delta" (dodatek społeczno-kulturalny "Głosu Wybrzeża"), 1989 nr 72 s. 2

Kategoria:Polskie powieści dla dzieci i młodzieży Kategoria:Powieści z 1989 Kategoria:Polskie powieści fantastyczne