Krawczuk zauważył, że czytelnicy mogą spodziewać się, że jest to trylogia o wojnie, jednak w rzeczywistości jest to trylogia o narodzinach i upadku imperium, gdzie na pierwszym planie zwykle są nie „sceny batalistyczne”, ale „gra polityczna... intrygi, namiętności, ambicje”. Pochwalił autora za to, że nie uwspółcześniał na siłę motywacji bohaterów, „unikając pretensjonalnej pogoni za oryginalnością”. Krawczuk zauważył też, że trylogia jest także miejscem, gdzie „autor próbuje przekazać, oczywiście w sposób pośredni i dyskretny, swoje refleksje na temat sensu dziejów, roli jednostki w historii, wpływu władzy na osobowość”, a refleksje te uważa za „pesymistyczne” – „nie ma bohaterów bez skazy... a patos nawet najdonioślejszych wydarzeń ulega wciąż skażeniu skutkiem ludzkiej małostkowości i głupoty”. Według Krawczuka, widać to także w przedstawieniu postaci samego Aleksandra, który ma wiele cech pozytywnych, ale równocześnie „jest zarazem ofiarą przywar i wad”; zauważa też, że w powieści pokazana jest nieunikniona deprawacja wynikająca z władzy i sukcesów.

Zobacz też Cykl Powieści piastowskie Trylogia rzymska

Przypisy

Kategoria:Twórczość Karola Bunscha Kategoria:Trylogie literackie Kategoria:Aleksander Wielki