Faktyczną kontrolę nad demonstracją przejęli członkowie Ruchu, wśród których było wielu dawnych więźniów łagrów, nieobawiających się dalszych represji ze strony władz. Wydali oni listę 18 postulatów, w których m.in. domagali się dymisji Prezydium Komitetu Obwodowego KZPR, zgody na organizowanie pokojowych zgromadzeń czy unieważnienia artykułu szóstego Konstytucji ZSRR, gwarantującego kierowniczą rolę partii komunistycznej. W czasie protestów doszło do pojawienia się wielu haseł wymierzonych we władzę komunistyczną, ukazujących determinację protestujących, takich jak: „Komuniści to faszyści!” „Bij komunistów!” „My wam jeszcze pokażemy!” „Kto zjadł moje mięso?”

11 stycznia w Czernihowie odbyło się rozszerzone posiedzenie komitetu obwodowego partii oraz zebranie partyjnego aktywu gospodarczego, na którym wyrażono stanowisko, że Pałażczenko, pierwszy sekretarz komitetu obwodowego partii, powinien podać się do dymisji. 12 stycznia rozważano propozycję dymisji całego Biura Komitetu Obwodowego KPZR, ale ostatecznie zdecydowano o odwołaniu jedynie kilku osób. Wówczas o sytuacji zaczęto pisać w gazetach lokalnych, jak i kijowskich.