Rozmowy z mieszkańcami podjął Łeonid Pałażczenko, sekretarz czernihowskiego komitetu obwodowego KPZR, który zapewnił, że Wałerij Zajika zostanie zwolniony z komitetu.
W obawie przed zamieszkami miejscowe władze po kilku dniach zdecydowały o przeniesieniu protestu spod budynku Komitetu Obwodowego na stadion im. Jurija Gagarina. Działania te miały zmniejszyć frekwencję wśród uczestników, co częściowo się udało. W celu organizacji przeniesienia protestu doszło do rozmów między przedstawicielami obwodowego komitetu partii z jednym z liderów czernihowskich struktur Ruchu Wałerijem Saraną. Sarana wraz z innymi przedstawicielami Ruchu przeprowadził mieszkańców na stadion, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo prowokacji i zamieszek, w tym wybijania szyb w centrum miasta. Zezwolenie na kontynuację protestu wywołało jednak krytykę ze strony władz centralnych w Moskwie i w konsekwencji doprowadziło do odwołania sekretarza obwodowego komitetu partii.