A teksy utworów są zarówno na serio jak i z przymrużeniem oka. Jako jeden z wyróżniających się utworów wymienia się kompozycję zatytułowaną „Uciekająca wolność”. Była to bowiem piosenka, dzięki której zespół został zakwalifikowany do festiwalu w Jarocinie z 1994 r..
A muzycy sami przyznają, że na ten czas gdy powrócili na scenę, to street punk / oi! był dla nich tym, co warto było wówczas słuchać i co ich inspirowało. Tym bardziej, że ówczesny powinien renesans tej części sceny, wnosił zastrzyk , bez którego punk w Polsce tak jak w innych krajach byłby wówczas w głębokim kryzysie. Zmiana kierunku w twórczości miała swoje odbicie także tekstach i w płynących z nich przekazach. Czysto street punkowo nowe utwory w tej warstwie znacznie odbiegały o wcześniejszej twórczości. To już był nie bunt, bo to przeciwko czemu wcześniej się buntowano minęło, lecz muzyka do odreagowania i zabawy. Pojedyncze zaś zaangażowane teksty z nowego okresu działalności to utwory, których wcześniej nie udało się zespołowi wydać, a ich nowa odsłona wynika – jak twierdzą muzycy – bardziej z sentymentu niż rzeczywistego przesłania. Podkreślają także, że ich działania w zespole to łączenie przyjemnego z pożytecznym.