Mann wziął pod uwagę pomysł przedstawienia „od 5 do 27 emocji”, będący pierwotną koncepcją pierwszej części filmu, przedstawioną przez Doctera. Pierwsza wersja fabuły Manna zakładała pojawienie się dziewięciu nowych emocji, aby dotychczasowa Radość czuła się przytłoczona wszystkimi pojawiającymi się nowymi emocjami. Uznał jednak, że widzowie mogą nie nadążyć za tyloma nowymi postaciami i że nie będą one wnosiły niczego istotnego do fabuły, dlatego po pierwszym pokazie koncepcji filmu zdecydował się zmniejszyć liczbę nowych emocji. Wśród nich miały się znaleźć odpowiedniki m.in. Schadenfreude (przyjemność czerpana z cudzego nieszczęścia), zazdrości i poczucia winy.

Konsultacje i scenariusz Zespół związany z produkcją filmu często konsultował się z psycholog kliniczną oraz autorką książek poświęconych rozwojowi nastoletnich dziewcząt i młodych kobiet, Lisą Damour. Jej publikacje stanowiły wskazówki dotyczące dokładnego przedstawienia zmian emocji u nastolatków w okresie dojrzewania. Zespół konsultował się także z profesorem psychologii Dacherem Keltnerem, który już wcześniej pomagał przy produkcji pierwszej części filmu – odegrał on kluczową rolę w wyborze nowych emocji, które powinny zostać wprowadzone w fabule nowego filmu.