Wskutek tego Wilnie od lutego do kwietnia 1864 roku wychodził „Głos z Litwy” (drukowany jednak w Królewcu). Drukował rozporządzenia Rządu Narodowego i litewskiego Wydziału Wykonawczego, ale nie miał charakteru organu urzędowego.
Niezmiennie zabiegał za granicą o pieniądze. Wiosną roku 1864 transporty dalej szły z Królewca, ale Prusacy przechwytywali dostawy broni oraz pieniądze. Punktem zwrotnym w jego powstańczych losach był listopad 1864, gdy władze pruskie wpadły na trop organizacji w Wystruciu: „Spisy agentów i uchodźców znalezione w papierach Mahlera (m.in. Rychłowskiego, Schrubki, Kotschorrka), informacje o istnieniu organizacji w Wystruciu, wykaz miejscowości, gdzie przebywali agenci), oraz jego zeznania przyspieszyły ostateczną rozprawę władz pruskich z organizacją powstańczą. [...] Dekonspiracja organizacji nastąpiła dopiero po wykonaniu 10 XI 1864 r. z rozkazu Rychłowskiego wyroku śmierci, wydanego na Schmidta w Piłokalniach w Kalwaryjskiem”B. Groniewska: „Schmidt został skazany za nieprzestrzeganie dekretu RN o uwłaszczeniu, niepłacenie narodowego podatku, denuncjacje i współpracę z aparatem Murawiewa” (s. 40, przypis).. [...] Śledztwo w sprawie organizacji powierzone zostało radcy Schaperowi. [...].