Ów problem porusza właśnie film Dzień dobry, dzieci. Jego bohaterka, zdeterminowana młoda nauczycielka powraca w rodzinne strony, mając nadzieję, że może dać dzieciom perspektywę lepszego zawodu i życia. Swą pracę wykonuje cierpliwie i z poświęceniem swego czasu wolnego. Odkrywa jednak, że rodzice wielu dzieci wolą posłać je w pole zamiast pomagać im w edukacji. Nauczycielka spotyka się z rodzicami, próbując przekonać ich o konieczności wykształcenia małoletnich.
Odbiór W retrospektywnym artykule o twórczości Kamieńskiej Małgorzata Grzywacz i Agnieszka Kulig opisały film Dzień dobry, dzieci jako „wzruszającą opowieść o zmaganiach młodej nauczycielki, która uobecnia awans społeczny”. Grzywacz i Kulig pochwaliły reżyserkę za unikanie tonu jednoznacznie propagandowego i moralizatorskiego, co przysłużyło się przedstawieniu realiów życia chłopskich dzieci w ówczesnej Polsce: