Podróż Olivero po podziemnej krainie została napisana jako antyteza jaskini platońskiej opisanej przez Platona w Republice. W alegorii Platona więźniowie zamknięci w jaskini i skazani na oglądanie pustej ściany, gdzie jedynym źródłem światła jest migoczący ogień znajdujący się za nimi, widzą tylko cienie tego, co prawdziwe. Filozof, natomiast, to osoba wypuszczona z jaskini, mająca możliwość zobaczenia prawdziwej formy rzucającej te cienie. Read wywraca tę idee do góry nogami. Kiedy Siloēn opuściła swój podziemny świat, pozostawiła „wieczne formy” Platona, podczas gdy Olivero musi iść za nią do jej „jaskini”, aby odkryć „boską naturę wszechrzeczy”.
Kilka ostatnich stron książki, w których Olivero przygotowuje się na swoją śmierć i fosylizację, Read poświecą opisowi jego ostatnich myśli w formie przyjętej z Fedona Platona, jednak w niemal lustrzanym odbiciu. Sokrates, którego przemyślenia o życiu pośmiertnym opisywał Plato, twierdził, że dusza odnajduje prawdziwe wyzwolenie w śmierci, jednakże Olivero pragnie, by to właśnie jego ciało oddzieliło się od cierpień duszy, stając się częścią krystalicznej trwałości wszechświata. Olivero nie widzi śmierci jako siły zniszczenia, a życie, „gdyż zaburza ono harmonie materii nieorganicznej”.